Tydzień temu wydałam swojego wymarzonego ebooka o rysowaniu.

Publikacja ta powstawała bardzo długo, aż strach się bać co będzie z następnym… (nie martw się już powstaje kolejny, tym razem jako „Kurs rysowania dla rodziców – krok po kroku” premiera jesienią).

Pierwsze pomysły na tą (nie)książkę, pojawił się kilka lat temu, nawet były wtedy prowadzone rozmowy ze znanym wydawnictwem, niestety pomysł nie przeszedł akceptacji kolegium redaktorskiego. Projekt trafił do szuflady…a jego zarys wyglądał tak:

Później… długo, długo nic nie robiłam. Biblioteczka z książkami kreatywnymi rosła i wzdychałam do książek, że w sumie sama powinnam coś wydać. Dzięki grupie wsparcia w internetach zaczęłam powoli działać (dziękuję Marta, dziękuję Mariola!).

Powstały szkice….

Najwięcej problemów i obaw miałam przed założeniem sklepu. Przeszłam 3 kursy internetowe i się poddałam. Na szczęście została polecona mi osoba, która jest czarodziejką i postawiła mojego bloga i sklep na nogi!

I nie ma wymówek!

Wymówki się skończyły. Musiałam dokończyć rozgrzebany projekt , kreatywnego ebooka.

„Blok rysunkowy” to publikacja, która ma trafić do każdego u którego tli się nadzieja na próbowanie rysowania. Dla tych co chcą ale się boją zacząć szkicować, dla tych którzy chcą kolorować ale podczas rozmowy telefonicznej bezwładnie rysują szlaczki, a mogą narysować meduzę! 

Zajrzyj do środka, przekartkuj ebook , klikając tutaj -> BLOK RYSUNKOWY

Sprzedaż ruszyła. Plany sprzedażowe określiłam bardzo realnie z małą górką.

Postawiłam sobie dwa cele… jeden realny, drugi, który spłaci moją inwestycję w postawienie bloga, sklepu i około wydawniczych wydatków.

Statystycznie sprzedaż dociera do około 8% odbiorców.

Zrealizowałam w tydzień plan podstawowy. 

Jestem z siebie dumna, ruszyłam z miejsca, głowa mi pęka od pomysłów na kolejne cyfrowe produkty. 

Wnioski ze sprzedaży?

– Twoją grupą docelową nie są przyjaciele, znajomi bliżsi i dalsi – nie kupują, wspierają mentalnie (dziękuję, kocham Was <3)

– Reklamowanie jest cholernie energochłonne… każdy wypuszczany post o sprzedaży ebooka to stres i ulewanie się, ale to jedynie wtedy krzywa sprzedażowa rosła

– ebook jest naprawdę dobry!

Jeśli jeszcze nie kupiliście… 

To zapraszam! Wciąż dostępny jest w SKLEPIE.